Speaker #0To jest podcast Herbalistic, a ja jestem Joanna Kuś-Martinez, herbalista, czyli zielarka certyfikowana przez francuską Szkołę Ziół Leczniczych, Ecole Lyonnaise de Plantes Medicinales oraz twórczyni marki Wide & Slow. W tym podcaście poznasz moc roślin leczniczych, fitoterapii oraz aromaterapii. Stworzyłam go z myślą o wszystkich osobach, które szukają naturalnych sposobów wspierania swojego dobrostanu poprzez zastosowanie ziołoterapii w holistycznym podejściu do zdrowia. Zaczynamy Cześć, witaj w kolejnym odcinku podcastu Herbalistik. Dziś nadaję do Ciebie w bardzo wyjątkowym klimacie, bo w klimacie walizkowym. Jeśli mnie znasz osobiście, to wiesz, że na co dzień mieszkam w Serbii. I mój rytm życia w ciągu roku wyznacza klasyczna codzienność, czyli szkoła dzieci, praca męża i moje projekty w Belgradzie. Kiedy jednak nadchodzą letnie miesiące, cała nasza rodzina wchodzi w tryb nomadny. I przez najbliższe dwa miesiące będziemy w ciągłym ruchu. I krążymy między Polską a Francją, by z końcem sierpnia znów wrócić do Belgradu. No i dwa miesiące poza domem, w drodze z dziećmi, nauczyły mnie jednego, czyli absolutnego minimalizmu. I nauczyłam się, jak pakować się tak, by zabrać tylko rzeczy niezbędne, wielofunkcyjne i pasujące do wszystkiego. O tym, jak wygląda moja minimalistyczna garderoba i kosmetyczka na całe lato, napisałam nawet osobny artykuł na moim Substacku i stronie Wedding Slow i podlinkuję Ci go w opisie tego odcinka. Ale ten sam radykalny minimalizm stosuję w mojej domowej apteczce i mojej apteczce podróżnej. Nie zabieram leków na każdą ewentualność, zabieram małe buteleczki, które mieszczą się w jednej dłoni. I dziś zabieram Ciebie za kulisy mojej podróżnej apteczki aromaterapeutycznej i przedstawię Ci mój top 8. Więc top 8 wielofunkcyjnych, bezpiecznych dla małych i dużych olejków eterycznych, które potrafią uratować niemal każdą wakacyjną opresję. Zaczynamy Numer 1 to Lawenda Spika, czyli lavandula latifolia albo lavandula spika, czyli lawenda szerokolistna. i dlaczego właśnie ona, a nie klasyczna lawenda wąskolista, czyli angustifolia, ponieważ spika zawiera naturalnie nieco więcej cynneolu i kanfory, co czyni ją genialnym natychmiastowym środkiem na ukąszenia owadów, uderzenia, uparzenia słoneczne i wszelkie nagłe zmiany skórne. Na reakcję na zmianę wody, czy tej pitnej, czy kąpieli, na potówki, wypryski, zaczerwienienia, spika radzi sobie z tym błyskawicznie i wspomaga również gojenie ran i działa silnie przeciwświądowo. I jak ją stosować? W przypadku ukąszeń czy nagłych wyprysków krople czystego olejku aplikuję punktowo na skórę. U dzieci zawsze warto rozcieńczyć w kremie albo w oleju bazowym. Jeśli nie masz pod ręką wersji Spica, oczywiście klasyczna lawenda prawdziwa, lawendula Angustifolia. sprawdzi się równie cudownie i będzie bardzo bezpieczna. I dodatkowo będzie działała rozluźniająco, antystresowo, czekająco przy zasypieniu. Numer dwa to jest mięta pieprzowa, Mentha piperita. I to jest drugi olejek, który zawsze mam w swojej podróżnej apteczce. Mięta to mój ratunek na bóle głowy i migreny, na ciężkostrawność, na trudności czy chorobę lokomocyjną. No i uwaga, z życia wzięte bardzo odradzam używanie mięty pieprzowej na pokładzie samolotu, dlatego że klimatyzacja w samolocie działa w obiegu zamkniętym. Jeśli otworzysz tam buteleczkę z czystą miętą, jej intensywne cząsteczki rozejdą się po całej sekcji. Mogą mocno potrażnić oczy lub drogi oddechowe wrażliwych pasażerów siedzących obok Ciebie, co mi się właśnie przydarzyło, dlatego... przestrzegam. Ale w drogę przygotowuję sobie gotową mieszankę olejków etrycznych właśnie z miętą pieprzową, dodaję olejek z cytryny i olejek z imbiru. I ta mieszanka ma genialne wielofunkcyjne zastosowanie. Bo kiedy moja dwunastoletnia córka miała chorobę mózgową na statku, zakraplałam tę mieszankę na chusteczkę higieniczną i podawałam jej do wdychania. Przy ciężkim trawieniu lub skurczach brzucha rozcieńczałam wtedy kilka kropel w oleju bazowym i masuję brzuch. A jeśli sama czuję totalne osłabienie, potworny ból głowy lub zatrucie, połykam ją, rozcieńczoną oczywiście w oleju bazowym, ale też o bezpiecznej formie wewnętrznej powiem Ci za chwilę. Numer 3 na mojej liście to Estragon Artemisia Dracunculus. Olejek z Estragonu to prawdopodobnie najlepszy naturalny środek antyspazmatyczny, jaki zna świat roślin. Działa rozkurczowo, niemal natychmiastowo. Wszelkiego rodzaju skurcze żołądkowe, jelitowe, bóle brzucha po niesprawdzonym jedzeniu, a także bolesne skurcze miesiączkowe, które potrafią zepsuć najlepszy dzień urlopu, to powód, dla którego estragon to absolutny must have w mojej apteczce. Jak go stosować? Ja stosuję go głównie lokalnie, czyli rozcieńczam kilka kropel w odrobinie oleju roślinnego i masuję brzuch. w kierunku zgodnym z ruchem wskazówek zegara. No i ulga przychodzi momentalnie. Następnie na mojej liście znajduje się świerk czarny, czyli Picea Mariana. I ten olejek być może już znasz z ósmego odcinka podcastu o olejkach Cortison Lake. Świerk czarny to mój energetyczny as w rękawie. Kiedy przed nami długa droga samochodem... a mąż lub ja siedzimy za kółkiem, potrzebujemy czujności. Wtedy świerk czarny stymuluje korę nadnerczy, działa tonizująco, obniża napięcie nerwowe, a jednocześnie niesamowicie odświeża i usuwa zmęczenie psychiczne. Ważna zasada, w samochodzie podczas jazdy nigdy nie rozpylam lawendy, dlatego że lawenda działa uspokajająco i obniża refleks na drodze. A świerk czarny działa odwrotnie, daje stabilne, czyste skupienie. Jest też niezastąpiony dzień po podróży, kiedy dopadne nas totalne zmęczenie i zmiana mikroklimatu. Numer 5 na liście to kocanka włoska, czyli Helicrysum italicum, czyli po francusku mówią Immortelle. Kocanka to taki mały luksus, bo sam olejek należy do jednych z najdroższych na rynku, ale uwierz mi, jest wart każdej złotówki. Kocanka to mistrz regeneracji. kankowej. Działa na siniaki pod oczami, na zmarszczki, na stłuczone kolana u dzieci i oparzenia słoneczne. Są też badania kliniczne, które potwierdzają skuteczność tego olejku na gojenie się ran po operacjach estetycznych, czyli kocenka jest bardzo skuteczna na wszelkiego rodzaju blizny. Czyli jak stosować ten olejek? Należy użyć zaledwie jednej kropli. do porcji kremu, podaczami czy żelu zarniki. I jeśli skóra jest mocno spalona, w pierwszej fazie nakładam wyłącznie czysty, chłodzący żel z aloesu. Dopiero przy kolejnej aplikacji, gdy skóra już jakby wypije tą wilgoć, mieszam żel aloesowy z jedną kroplą kocanki lub jedną kroplą lawendy z pika. I uwaga, przy bardzo małych dzieciach Zachowujemy szczególną ostrożność i zamiast spiki czy kocanki używamy łagodnej lawendy prawdziwej. Numer 6 na mojej liście to oregano, Oreganum vulgare. Olejek eteryczny z oregano to olejek o niezwykle szerokim spektrum działania antyinfekcyjnego, czyli niszczy bakterie, wirusy, a także grzyby. To jest takie moje ratunkowe SOS, zanim... będziemy musieli skonstatować się z lekarzem, czyli jesteśmy gdzieś daleko na łanie natury i daleko nam od cywilizacji i dopada nas jakaś infekcja np. jelitowa, zatrucie, infekcja układu moczowego czy intymna. Jak stosować bezpiecznie ten olejek? Olejek z oregano jest silnie dermokaustyczny, to znaczy, że może poparzyć skórę i śluzówki. Więc jeśli mam czysty olejek, przyjmuję maksymalnie 3 krople bardzo mocno rozcieńczone w łyżce oliwy z oliwek, ale najlepszym, najbezpieczniejszym i najbardziej praktycznym rozwiązaniem w podróży są gotowe kapsułki aromatyczne z oregano, na przykład z francuskiej marki Pranarom. Olejek jest w nich bezpiecznie zamknięty, nie podrażnia żołądka ani przyłyku i podobnie zresztą możesz kupić gotowe kapsułki z miętą pieprzową. Zawsze pamiętaj, aby przestrzegać dawek producenta i brać pod uwagę przeciwwskazania, szczególnie jeśli cierpisz na jakieś choroby i przyjmujesz leki. Numer 7 na mojej liście to Gaultheria Precumbens, czyli Golteria. I to jest roślinna... Aspiryna na bóle mięśni, na bóle mięśni po górskich wędrówkach, przeciążenia stawów, skręcenia kostek albo ból szyi po nocy nieprzespanej na niewygodnym hotelowym materacu lub w namiocie. Dlaczego ten olejek? Dlatego, że goulteria rozesłana zawiera ponad 95% salicylanometylu, czyli naturalnego prekursora aspiryny i działa silnie przeciwzapalnie i przeciwbólowo. I zazwyczaj mam ze sobą gotową mieszankę przeciwbólową na bazie oleju z arniki albo dziurawca, w której łączę golterię właśnie, wawrzyn, czyli olejek laurowy, eukaliptus cytrynowy oraz trawę cytrynową, czyli lemon grass. I to jest taki genialny miks na wszelkie bóle reumatyczne i potreningowe. I tutaj jest jedno... Duże ale, ze względu na pochodne salicylanowe, Golterii bezwzględnie nie mogą stosować osoby uczulone na aspirynę oraz osoby przyjmujące leki przeciwzakrzepowe. I w takim przypadku Golterię możemy zastąpić bezpieczniejszym wawrzynem lub eukaliptusem cytrynowym. I jako bonus ta sama mieszanka, dzięki zawartości eukaliptusa cytrynowego, który jest bogaty w cytronellal, służy mi jako repelent na komary w lesie. I czasami robię też dedykowany spray na komary i kleszcze i w nim znajdują się pelargonium, olejek cytronellowy, olejek z lawendy spika, eukaliptus cytrynowy i plus odrobina spirytusu i woda destylowana. Numer 8 na mojej liście to mieszanka przeciwwirusowa. Zabieram ją absolutnie wszędzie, w każdą podróż, bez względu na porę roku. I latem klimatyzacja, przyciągi, kąpiele w zimnej wodzie to idealny przepis na letnie przeziębienia czy ból ucha. Zawsze mam ją ze sobą, a w skład tej synergii wchodzą Rawencara, Niaouli, Eukaliptus Radiata i Wawrzyn, czyli Laurus Nobilis. Jak stosować? Kiedy czujemy, że coś nas bierze, bierzemy kilka kropel. Smarujemy wewnętrzną stronę nadgarstków i głęboko inhalujemy. Jeśli infekcja się rozwija, smarujemy klatkę piersiową i plecy, a u dzieci aplikujemy na podeszwy stóp. Gdybym miała z tej czwórki wybrać tylko jeden olejek, byłby to Eukaliptus radiata. Jest niesamowicie bezpieczny, można go stosować u dzieci bez rozcieńczenia i jest genialny na zapalenie ucha. Bardzo często po kąpielach w morzu czy basenie. I jak stosować? Pamiętaj, smarujemy nim skórę wokół ucha, za uchem i przed nim i nigdy, przenigdy nie wlewamy olejku do środka ucha. I oczywiście jeśli ból nie mija, konsultacja lekarska to konieczność. I to jest moja absolutnie subiektywna i ulubiona lista olejków, którą zabieram ze sobą w podróż. Myślę, że jest bardzo skuteczna i jest dosyć kompletna na wszelkie... moje potrzeby i potrzeby mojej rodziny. Chętnie się dowiem, jakie są Twoje ulubione olejki, które zabierasz ze sobą w podróż. A w międzyczasie, jeśli chcesz dowiedzieć się, jakie są dokładnie proporcje mieszanek, zajrzyj na Instagram podcastu Herbalistik. Wszystkie dokładne proporcje, przepisy na wspomniane mieszanki oraz szczegółowe instrukcje, krok po kroku będę... publikować regularnie na Instagramie Herbalistik. Koniecznie zaobserwuj profil, żeby niczego nie przegapić w te wakacje. Życzę Ci piątnego, bezpiecznego i pełnego zapachow lata, niezależnie od tego, czy spędzasz je stacjonarnie, czy tak jak ja na walizkach. Dbaj o siebie i do usłyszenia w kolejnym odcinku. Bardzo dziękuję, że wysłuchałaś, wysłuchałaś podcastu Herbalistik. Pamiętaj, że podcast ten ma wyłącznie charakter edukacyjny i nie zastępuje konsultacji lekarskiej ani leczenia farmakologicznego. Jeśli spodobał Ci się ten materiał i był dla Ciebie wartościowy, zostaw 5 gwiazdek i ciepłą recenzję w aplikacji, z której słuchasz, a następnie prześlij link znajomym. Do zobaczenia w kolejnym odcinku.